Obserwuj wątek
Spór o kult świętych i relikwii stanowi jeden z najbardziej wyrazistych punktów zwrotnych w polemice katolicko-protestanckiej. Zarzut sugerujący, jakoby czczenie zmarłych sprawiedliwych oraz ich szczątków było późną, pogańską naleciałością wprowadzoną do chrześcijaństwa dopiero w II wieku (około 156 r.), zderza się z bogatym materiałem dowodowym zawartym na kartach Pisma Świętego i w najstarszych świadectwach patrystycznych. Artykuł wykazuje ciągłość doktrynalną pomiędzy starotestamentowym rozumieniem obcowania świętych a praktyką wczesnego Kościoła.

Święci i relikwie
156 rok – Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych „świętych” i ich relikwii.
Praktyka korzystania z relikwii jest znacznie starsza – została opisana już w Piśmie Świętym. Na przykład chusty i przepaski z ciała Pawła kładziono na chorych „a choroby ustępowały z nich i wychodziły złe duchy”(Dz 19,11–12). Także w Starym Testamencie czytamy o tym iż kości Elizeusza dokonały cudu wskrzeszenia (2 Krl 13,20–21) a nawet… prorokowały(!) (Syr 49,12–14)
W Starym Testamencie znajduje się wizja przedstawiająca zmarłych Jeremiasza i Oniasza modlących się za naród:
„Widzenie zaś jego było takie: Oniasz, dawny arcykapłan, człowiek największej dobroci, skromny w obejściu, łagodnych obyczajów, pełen godności w słowach, a od dziecka dbający o zachowanie każdej cnoty, on to właśnie wyciągał ręce i modlił się za cały naród żydowski. Potem w ten sam sposób ukazał się mąż, który wyróżniał się siwizną i majestatem, a otaczało go podziwu godne i wspaniałe dostojeństwo. Oniasz zabierając głos powiedział: To jest przyjaciel naszych braci, który wiele modli się za naród i za całe święte miasto, Jeremiasz, Boży prorok.”(2 Mch 15,12–14)
Praktyka prośby o wstawiennictwo świętych opiera się na Piśmie Świętym. Mówi ono, że:
Święci Pańscy żyją u Boga
„Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”(J 11,25)
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju.”(Mdr 3,1–2)
Święci są wokół nas i nam towarzyszą – warto zacytować fragment Pisma Świętego w którym święty Paweł pisze o sprawiedliwych żyjących przed Chrystusem (o Ablu, Henochu, Noem, Abrahamie, Izaaku, Jakibie, Józefie, Mojżeszu, Rachab, Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie, Samuelu i prorokach) jako o stale towarzyszących nam świadkach:
„I my zatem, mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, zrzuciwszy wszelki ciężar, [a przede wszystkim] grzech, który nas łatwo zwodzi, biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach.”/Hbr 12,1/
chrześcijanie powinni modlić się za siebie wzajemnie
„Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie.”(Jk 5,16a)
„Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi”(1 Tm 2,1)
modlitwa sprawiedliwego jest szczególnie cenna w oczach Boga
„Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.”(Jk 5,16b)
Jeśli idzie o drugi aspekt świętości, tj. wzór do naśladowania, to mamy nakaz biblijny: „Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę!”(Hbr 13,7)
O ile Bóg w Starym Testamencie kładł nacisk na swoją jedyność (co było logiczne biorąc pod uwagę mnogość kultów na Bliskim Wschodzie i podatność Izraela na bałwochwalstwo), co wyrażało się m.in. w słowach „Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom.”(Iz 42,8), to w Nowym Testamencie (gdzie nazywa nas „przyjaciółmi”) deklaruje chęć „dzielenia się chwałą” ze swoimi przybranymi dziećmi:
„I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.”(J 17,22)
„Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić” (Rz 8,17–18).
Skąd zatem wziął się zarzut?
Zapewne stąd, że z 156 roku pochodzi piękne (choć bardzo niewygodne dla protestantów…) świadectwo o męczennikach z biskupem Polikarpem na czele Martyrium Polycarpi. Oto jego fragment:
„My oddajemy należną cześć Męczennikom, jako naśladowcom Pana oraz ze względu na ich najdoskonalszą wierność wobec swojego Króla i Nauczyciela i których towarzyszami i uczniami było dane stać się także i nam samym!
(…)Kiedy zebraliśmy kości Polikarpa, cenniejsze od pereł i od czystego złota, złożyliśmy je w stosownym miejscu. I w miejscu tym, gromadząc się w uniesieniu i radości, ilekroć to jest możliwe, a Pan pozwala nam świętować pamiątkę swojego męczeństwa, ku pamięci tych, którzy już stawili czoła takiej samej walce, bądź dla przysposobienia się tych, którzy tę walkę podejmą w przyszłości”
Charakterystyczne jest, że nigdy nie modlono się w intencjach męczenników, a tylko proszono ich o wstawiennictwo za innych zmarłych, dlatego napisy na grobach męczenników są najkrótsze. Spotyka się także napisy kierujące prośbę o modlitwę za zmarłego do świętych męczenników, np. „Duszę Maksyma ochłódźcie męczennicy, January, Agatop i Felicissimus”, albo „Niech ci uprosi ochłodę męczennik Hipolit, Sydoniuszu!” (napis w katakumbach św.Hipolita. Ciekawe, że w III wieku męczennikom dawano tytuł dominus. Czyli „pański”).
Bywa, że napisy stanowią prośbę do świętych męczenników nie imiennie, ale jako do grupy:
M A R T Y R E S SANCTI I N MENTE H A Y I T E MARIA
Czyli: Święci męczennicy, pomnijcie na Marię (w sensie: wstawcie się za Marią).
Analiza teologiczna artykułu (apologetyka.net)
1. Biblijna legitymizacja relikwii
-
Stary Testament: Cud powstały w wyniku kontaktu zwłok z kośćmi proroka Elizeusza (2 Krl 13,20–21) oraz wzmianka o wychwalaniu jego kości (Syr 49,12–14) stanowią fundament przekonania, że uświęcone ciało człowieka może pozostać nośnikiem łaski i mocy Bożej po jego śmierci.
-
Nowy Testament: Przekazywanie łaski uzdrowienia i uwolnienia od duchów nieczystych poprzez przedmioty mające kontakt z ciałem św. Pawła – chusty i przepaski (Dz 19,11–12) – bezpośrednio uzasadnia teologiczny sens relikwii drugiego stopnia.
2. Eklezjologiczna i soteriologiczna podstawa wstawiennictwa
-
Życie sprawiedliwych u Boga: Śmierć fizyczna nie zerwała więzi sprawiedliwych z Kościołem. Cytowane fragmenty z Ewangelii św. Jana (J 11,25) oraz Księgi Mądrości (Mdr 3,1–2) wskazują na stan trwania duszy w pokoju Bożym.
-
Wizja wstawiennictwa zmarłych: Wizja z 2 Mch 15,12–14 (arcykapłan Oniasz i prorok Jeremiasz modlący się za naród po swojej śmierci) przedstawia wyraźną starotestamentową tradycję wstawienniczej roli zmarłych sprawiedliwych.
-
Chmura świadków: List do Hebrajczyków (Hbr 12,1) określa sprawiedliwych z przeszłości jako towarzyszących nam świadków, co stanowi teologiczny fundament dogmatu o Obcowaniu Świętych (Communio Sanctorum).
-
Skuteczność modlitwy sprawiedliwych: Skoro modlitwa sprawiedliwego ma wielką moc (Jk 5,16), to modlitwa tych, którzy osiągnęli pełne zjednoczenie z Bogiem w niebie, ma wartość szczególną.
3. Dzielenie się chwałą Bożą
-
Od Starego do Nowego Przymierza: Artykuł trafniewskazuje na przesunięcie akcentu. W Starym Testamencie Bóg chronił Monoteizm przed bałwochwalstwem (Iz 42,8). W Nowym Testamencie, przez Wcielenie i Odkupienie, Chrystus przekazuje swoją chwałę wiernym (J 17,22; Rz 8,17–18), czyniąc ich współdziedzicami. Czczenie świętych nie uszczupla zatem chwały Boga, lecz ją objawia i wielbi Stwórcę w Jego dziele.
4. Dowód patrystyczny
– Świadectwo Kościoła z Smyrny (156 r.)
-
Opis męczeństwa św. Polikarpa (Martyrium Polycarpi): Dokument ten jednoznacznie rozróżnia Cześć/Szacunek oddawany męczennikom od Kultu Boskiego przysługującego jedynie Chrystusowi.
-
Inskrypcje w katakumbach: Prośby kierowane do męczenników (np. w katakumbach św. Hipolita) z III wieku potwierdzają, że praktyka ta była powszechna i naturalna dla pierwotnego chrześcijaństwa, a nie wprowadzona w późniejszych wiekach przez instytucjonalny Kościół.
Analiza krytyczna podanych informacji
-
Prawdziwość faktów i źródeł: Podane w artykule cytaty z Pisma Świętego oraz z Martyrium Polycarpi są autentyczne i precyzyjnie zacytowane. Świadectwo z 156 r. rzeczywiście stanowi najstarszy zachowany tekst opisujący czczenie relikwii w Kościele poapostolskim.
-
Selektywność argumentacji (Luka polemiczna): Artykuł skupia się na obronie samej zasady kultu, pomijając protestancki zarzut dotyczący historycznych wypaczeń (np. handlu relikwiami w średniowieczu czy nadużyć ludowej pobożności). Zarzut protestancki często nie dotyczy samego faktu istnienia św. Polikarpa, lecz późniejszej ewolucji form tego kultu.
-
Precyzja terminologiczna: W artykule zabrakło formalnego, scholastycznego rozróżnienia pojęć teologicznych, które stanowią kluczowy argument Kościoła katolickiego:
-
Latria (Kult uwielbienia) – należny wyłącznie Bogu.
-
Dulia (Kult czci/szacunku) – przysługujący świętym.
-
Hyperdulia – szczególna cześć należna Maryi. Brak tego rozróżnienia może w polemice z protestantami stwarzać wrażenie, że autor zrównuje kult Boga z kultem stworzenia, mimo że cytowany tekst Martyrium Polycarpi to rozróżnienie w praktyce zachowuje.
-
-
Kwestia kanonu: Cytowanie Ksiąg Machabejskich i Księgi Mądrości jako dowodów biblijnych ma pełną moc dla katolików i prawosławnych, jednak w dyskusji z protestantami ma ograniczoną wartość ze względu na odrzucenie przez nich ksiąg deuterokanonicznych (apokryfów Starego Testamentu).
| Ponieważ nakłady książki Kościół oskarżony zostały wyczerpane i jest ona już praktycznie niedostępna w księgarniach, udostępniam ją Państwu w wersji elektronicznej. Dodam, że niektóre rozdziały w wersji elektronicznej zostały w sposób znaczący rozbudowane w stosunku do tekstu drukowanego. Postać elektroniczną udostępniam w trzech postaciach: |
- w postaci niniejszej strony internetowej (poniżej)
- w postaci czytelnej dla Kindle i innych czytników (plik epub) koscioloskarzony.epub (ponieważ niektóre przeglądarki nie pozwalają na pobranie plików epub, zamieszczam go także w postaci pliku ze zmienionym rozszerzeniem koscioloskarzony.prosze_zmienic_rozszerzeniena_epub. Po pobraniu proszę zmienić rozszerzenie „prosze_zmienic_rozszerzeniena_epub” na epub.
- w postaci pliku pdf koscioloskarzony.pdf
Bezpośrednią inspiracją do napisania książki była – krążąca w Internecie – lista (różnie tytułowana, np.„O czym 90% katolików nie wie” albo „Lista dogmatów Kościoła katolickiego”), ale rzecz jest powtarzalna: Przeglądając Internet, oglądając telewizję, a nawet dyskutując przy stole ze znajomymi, możemy się niejednokrotnie spotkać z bardzo ciężkimi zarzutami dotyczącymi postępowania ludzi Kościoła w trakcie Jego dwu tysiącletniej historii.
Czy wszystkie oskarżenia są fałszywe? Zapewne nie. Wszak już w pierwszym „seminarium duchownym”, jakie prowadził Jezus dla swoich dwunastu apostołów, w chwili próby jeden z nich Go zdradził, a dziesięciu następnych uciekło. Fakt, iż Kościół tworzą święci, ale i grzeszni ludzie nikogo nie zaskakuje.
| Książkę udostępniam na zasadach Public Domain, udzielając zgody na cytowanie lub rozpowszechnianie z podaniem źródła. Byłoby mi także miło, gdyby osoby kopiujące przysłały mi krótką informację na mail, iż to uczyniły – nie jest to jednak warunek kopiowania. Jeżeli zechciecie wspomóc moje wysiłki, mój adres patronite to https://patronite.pl/MarekRyszardBarnaba, ale proszę, by nikt nie poczuł się zobowiązany – jeszcze raz podkreślam, że książka jest udostępniona bez żadnych opłat. |
Z drugiej strony nietrudno zauważyć nieproporcjonalność „czarnego PR” wobec historii Kościoła. Widzę to szczególnie dziś, po zakończeniu pisania tej książki, w której podjąłem zadanie zbadania 231 „historycznych” zarzutów, jakie znalazłem w Internecie. Starałem się je zbadać jak najdokładniej, zachowując obiektywizm (czy mi się to udało, ocenią Czytelnicy). Wiedziałem, że oskarżyciele mają skłonność do przesady, ale muszę przyznać, że po poznaniu faktów skala antykościelnych przekłamań nawet mnie zaskoczyła. Fakty są przekręcane, liczby wymyślane, zaniedbywany jest kontekst wypowiedzi. Niejednokrotnie spotykałem się z sytuacją, iż oskarżyciele przypisywali Kościołowi swoje własne winy!
Oto niektóre zagadnienia zawarte w książce:
- czy można wierzyć Ewangeliom?
- czy istnieją dowody na istnienie Jezusa Chrystusa?
- czy Konstantyn Wielki wymyślił znak krzyża i niedzielę?
- czy istniała „papież Joanna”?
- jakie były przyczyny krucjat?
- czy inkwizycja zabiła miliony ludzi?
- kto przodował w paleniu „czarownic” a kto zakazał tego procederu?
- kto wymordował Indian?
- czy Kościół potępił teorię Kopernika?
- czy papież sprzyjał Hitlerowi?
- czy Kościół umożliwił nazistom ucieczkę do Argentyny?
- czy papiestwo nakazywało ukrywać pedofilę?
- ile pieniędzy zarabia wikary, ile proboszcz, a jakimi sumami dysponuje Watykan?
Jeśli idzie o część traktującą o stosunkach pomiędzy nazistami a Kościołem w trakcie II Wojny Światowej, na niniejszej stronie dostępnych jest parę dopowiedzeń, których nie ma ani w wersji epub, ani mobi, ani w tekście drukowanym:
Omówienie zdjęć przedstawianych na „dowód” współpracy Kościoła z nazistami
Jak hitlerowcy próbowali zamienić Boże Narodzenie na święto bez Boga
„Nasz cały Hitler” – czyli jak naziści „ocieplali” wizerunek Hitlera
Zapraszam do przechadzki po historii ostatnich dwu tysiącleci. Jestem pewien, że wiele faktów jakie opisałem mocno Cię, Drogi Czytelniku, zaskoczy.
Marek Piotrowski
P.S. Zarzuty wobec Kościoła dotyczą czasem także samego nauczania Kościoła, któremu zarzuca się rzekomą „nie biblijność”. Zagadnienia doktrynalne omówiłem w innych książkach (Dlaczego ufam Kościołowi? oraz Kościół na celowniku) do przeczytania których serdecznie Cię zapraszam.
P.S.2. Jeśli zauważysz, Drogi Czytelniku, jakiś błąd, będę wdzięczny, jeśli dasz mi o tym znać (oczywiście ze wskazaniem na stosowne źródła) na mail marek.piotrowski@analizy.biz. Liczę również na dodatkowe informacje, przemyślenia i dobre argumenty 🙂
